MODLITWA KIELICHA

Ojcze, do Ciebie wznoszę całe
moje istnienie, kielich mojej
pustki. Przyjmij o Panie tę
moją pustkę i wypełnij ją
sobą: Twoim światłem -
Twoją miłością, Twoim
życiem. Spraw, niech
te cenne dary pro-
mieniują ze mnie
i przelewają
kielich mego
serca w
serca
tych
wszy-
stkich, z
którymi dzi-
siaj spotkam się,
ukazując im piękno Two-
jej radości; pełnię i pogodę
Twojego pokoju, którego nic
n i e    m o ż e    z n i s z c z y ć


M A R I A    D E    M A T T I A S

Z W Y C Z A J N A    Ś W I Ę T A

I    N A D Z W Y C Z A J N A    K O B I E T A

Kanonizacja Marii De Mattias przy¬padła w dniu 18 maja 2003 roku - w 83. rocznicę urodzin Jana Pawła II. W tej zbieżności dat kryje się głęboka symbolika. Święci to przecież ci, którzy potrafią uka¬zywać piękno Kościoła, wyprzedzając epokę. To ukierunkowanie w stronę świata, który dopiero nad¬chodził, widać wyraziście w duchowym dziedzictwie Założycielki Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. Uderza w nim przede wszystkim świadectwo wielkiej nadziei płyną¬cej z pełnego zaufania Bogu, który wyzwala z lęków. Dźwięczy w nim ewangeliczny optymizm i troska o los całej ludzkości.
W trudnych czasach Bóg przysyła nam wyjątko¬wych ludzi, którzy nie zważając na trudności, potrafią wnosić w swe środowisko Boży pokój i umacniać za¬grożoną nadzieję. Do takich osób, stanowiących czy¬telny znak solidarności Boga ze swym ludem, należała Maria De Mattias. Kim była Maria De Mattias? Opowiadając, na to pytanie podejmujemy pewne ryzyko, że możemy ukazać obraz, który nie odzwierciedla pełnej osobowości kobiety, która od najmłodszych lat, zakochała się w tajemnicy Krwi Chrystusa.
Św. Maria De Mattias to żarliwa mistyczka i zafascynowana działaniem niewiasta, która w pierwszej połowie XIX wieku niestrudzona w dziele ewangelizacji, otworzyła nowe drogi obecności kobiety w Kościele, promując oryginalne wzorce posługiwania Ewangelii.
Odwaga pójścia pod prąd swojej epoki, z miłości do Boga, wyprzedzanie swoich czasów, uczyniły z Marii De Mattias, kobietę niespokojną, bezkompromisową, której znak nie pozostał bez skutków. W całej historii zbawienia, Bóg prowadzi każdego człowieka w sposób całkowicie indywidualny. Powołanie do świętości czyni ludźmi oryginalnymi. Dla wielu osobista świętość stała i staje się inspiracją życia. W tej różnorodnej mozaice świętości na początku XXI wieku, wyłania się „prowokacyjna świętość” Marii De Mattias.

Dzieciństwo
Maria De Mattias córka Jana i Ottavii De Angelis, przyszła na świat 4 lutego 1805 roku w Vallecorsa prowincja Frasinione. W tym samym dniu została ochrzczona w kościele parafialnym św. Marcina i otrzymała imiona: Maria Matylda.
Vallecorsa to miasto, którego historia sięga czasów rzymskich, położone jest w paśmie gór Ausoni, otoczone pastwiskami i małymi ogrodami oliwnymi.
Dzieciństwo spędziła ze starszą siostrą Vincencią i braćmi Michałem i Antonim. Rodzina jej była bogata i powszechnie szanowana.
Gdy Maria miała osiem lat, jej rodzina otrzymała większy dom, w którym znalazł się pokój dla niej. Od tego momentu rozpoczyna się w jej życiu czas pogłębionej relacji z Jezusem.

Historia jednej Miłości
W dzieciństwie ojciec odpowiadał na liczne pytania swojej córki, a wieczorami czytał jej historie biblijne. Była to ojcowska szkoła pobożności i miłości. Tak rozpoczął się pierwszy etap procesu zbliżania się Marii do jej osobistej relacji z Jezusem.
Ważne zdarzenie w jej życiu, miało miejsce w roku 1813. W poranek Wielkanocny zapytała ojca o Baranka Paschalnego. Kto to jest? Dlaczego został zabity?

Dialog z Maryją
W okresie dorastania Maria często spędzała długie godziny w swoim pokoju przed lustrem, w którym odbijał się obraz Boskiego Macierzyństwa. Tam stawiała sobie następujące pytania: Dlaczego w życiu jest tak wiele cierpień? Co mam robić?
W samotności Maria z Vallecorsa rozpoczęła wewnętrzny dialog z Maryją z Nazaretu: Maryjo pomóż mi, spraw, abym płonęła miłością do Ciebie i do Jezusa. ...Powiedz mi co mam robić, aby podobać się Twojemu Synowi. ...Matko Najświętsza udziel mi światła, pomóż mi odnaleźć pokój i wyjść z ciemności. Pytania te nie pozostawały bez odpowiedzi. We wnętrzu swojego serca, Maria słyszała odpowiedź Maryi: Nie bój się ja Ci pomogę. Było to odkrycie bliskości matki, której nigdy wcześniej nie doświadczyła.

Poszukiwanie
W marcu 1822 roku, Maria uczestniczyła w Vallecorsa w misjach ludowych, które wygłosił misjonarz Przenajdroższej Krwi, ksiądz Kasper del Bufalo. Słuchała go z wielkim entuzjazmem, a w miarę mijających dni wzrastało w niej pragnienie zostania misjonarką. Nie można pozostać spokojną – myślała – dopóki wszyscy nie dowiedzą się ile Krwi Jezus przelał po to, aby nas zbawić. Była to gorliwość kobiety misjonarki, zdolnej do porwania tłumów, zakochanej w Jezusie Ukrzyżowanym i zatroskanej o zbawienie ludzkości! Tego, pragnienia nie mogła zatrzymać w sobie. Od tego czasu, Maria rozpoczęła poszukiwanie swojego miejsca w Kościele.

Odpowiedź
Po latach oczekiwania i osobistej formacji pod przewodnictwe Giovanni Merliniego CPPS Maria odpowiedziała na zaproszenie biskupa Ferenttino Giussepe Maria Lais, który zaprosił ją do otwarcia szkoły dla dziewcząt udała się do Acuto. Dnia 1 marca 1834 roku, 29.letnia Maria w towarzystwie brata i służącej, opuściła rodzinne Vallecorsa. W drodze do Acuto, spotkała się z biskupem, któremu wyznała:...Wielebny Księże Biskupie, chętnie udaję się do Acuto, skoro posłuszeństwo tego wymaga, lecz idę tam nie tylko by otworzyć szkołę, ale by założyć Zgromadzenie.

Kolebka Zgromadzenia
Acuto było małą miejscowością położoną w górach Ernici, liczącą około 2,5 tysiąca mieszkańców. Mieszkańcy byli przede wszystkim pasterzami i rolnikami. Początki Acuto sięgają czasów średniowiecznych. Do roku 1870, miasto należało do Państwa Kościelnego. W okresie Królestwa Neapolu wielu mężczyzn uciekało w okolice Acuto, aby uniknąć wcielenia do wojska francuskiego. Była to przyczyna dla, której Acuto stało się jednym z miejsc krwawego bandytyzmu, dającego się we znaki całemu terenowi Lacjum i południowo wschodniej stronie Rzymu w połowie XIX wieku.
Dla Adoratorek Krwi Chrystusa - dziś zgromadzenia międzynarodowego - Acuto jest kolebką, miejscem w którym dnia 4 marca 1834 roku, Maria De Mattias otworzyła szkołę dla dziewcząt i dała początek nowej rodzinie zakonnej.
Było to nie tylko nowe Zgromadzenie, ale także centrum formacji dla kobiet, centrum duchowości i adoracji Krwi Chrystusa, gdzie kobiety odkrywały swoją chrześcijańską tożsamość, uczyły się prawd wiary. Były tam prowadzone rozmowy osobiste z kobietami i rodzinami potrzebującymi pomocy materialnej lub moralnej, dobrego słowa lub gestu miłości. Odbywały się również cotygodniowe i świąteczne spotkania, krótsze lub dłuższe skupienia oraz modlitwy za grzeszników w okresie karnawału, a także nowenny, i nabożeństwa majowe. Odbywały się katechezy dla rożnych grup.
Nie była to tylko wspólnota zakonna, która pogłębiała życie religijne. ale prowadziła również szkołę dla dziewcząt i internat , co w tamtych czasach było czymś nowym i niezwykłym, bo nie istniały publiczne szkoły dla dziewcząt.

Kobieta Słowa
Nieśmiała, wrażliwa dziewczyna, z Vallecorsa, stała się KOBIETĄ SŁOWA: kaznodziejką zdobywającą słuchaczy przez mówienie o wielkich dziełach Bożych. Mówiła nieustannie o Miłości Ukrzyżowanej, o Jezusie, który z miłości do wszystkich ludzi przelał swoją Boską Krew. Mimo słabego zdrowia, często przemawiała przez kilka godzin w ciągu dnia, na placach lub w zimnych kościołach, podnosząc głos, zawsze oparta o krzesło, z niesamowitym wewnętrznym wysiłkiem, wzruszona do łez. Nauka Marii wolna była od błędów teologicznych, przemawiając za każdym razem porywała słuchaczy wskazując na Krzyż.
Nigdy nie widziano czegoś podobnego. Jej nauk słuchali wszyscy: kobiety, mężczyźni, wśród nich kapłani, bracia zakonni. Szczególnie umiłowaną przez nią grupą, byli pasterze. Często mówiła: Gdybym miała mały kościółek, który mogłaby pomieścić wiele ludzi, a przede wszystkim, gdyby mogli zbierać się w nim pasterze…. Jej marzenie spełniło się. Wraz z mieszkańcami Acuto wybudowała klasztor z kaplicą.
Rozgłos o Marii szybko rozchodził się po okolicznych diecezjach, mówiono o niej kobieta, która przemawia w kościele lub kobieta, która przemawia. Bojaźliwa a jednocześnie nieustraszona apostołka, zdolna przyciągać tłumy. Święta, mocno wyprzedająca swoje czasy. Pionierka – protagonistka, która życiem i nauczaniem otworzyła kobiecie nowe drogi w Kościele.

Rozwój Zgromadzenia
Acuto było miejscem początku. Maria jednak szybko rozpoczęła otwieranie nowych wspólnot na terenie Państwa Kościelnego i poza jego granicami, w Centrum i na Południu Italii. Z inicjatywy ks. Giovanni Merliniego i hrabiny Zenaidy Wołkońskiej dotarła do Rzymu. Wspierana przez papieża Piusa IX, założyła hospicjum i szkoły ludowe dla dzieci pozostawionych samym sobie, skazanych na życie w nędzy, głodzie i środowisku przestępczym.
Przyczyniła się do połączenia dwóch Zgromadzeń włoskiego i niemieckiego, które czciły Krew Chrystusa. W pierwszych 12 latach istnienia Zgromadzenia, Maria otworzyła 10 domów. W latach 1847 - 1866, powstało następnych 60 wspólnot, łącznie z fundacjami we Francji, Niemczech i Anglii. Przewodząc Zgromadzeniu przez 37 lat, zwizytowała wszystkie domy i szkoły w Italii. Domy zakonne zakładane przez Marię powstawały wszędzie tam, gdzie potrzeby były największe, warunki najtrudniejsze, a tereny najbardziej zaniedbane. W ten sposób wyrażała posłuszeństwo wobec władz kościelnych i państwowych.

Narodziny dla Nieba
Żyła 61 lat, zmarła w Rzymie 20 sierpnia 1866 roku. Przez całe swoje życie pragnęła ukrycia większego niż pod korcem, a skończyła na świeczniku.
Papież Pius IX na prośbę sióstr o pozwolenie na pogrzebanie Marii De Mattias w kościele Dei Crociferi odpowiedział: kościół Dei Crociferi jest zbyt skromny dla Założycielki. Chcę by została pochowana na Campo Verano, gdzie ja również pragnę być pochowany. Ciało jej złożono w grobowcu ufundowanym przez papieża.
Po beatyfikacji, przez papieża Piusa XII., dnia 1. października 1950 roku, ciało Założycielki zostało przeniesione do kościoła pod wezwaniem Przenajdroższej Krwi, obok domu generalnego Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa.
Podczas wizytacji parafii rzymskich, w grudniu 1980 roku, papież Jan Paweł II modlił się przy urnie Błogosławionej Marii De Mattias. Po tym wydarzeniu rozpoczęto proces kanonizacyjny, który został zamknięty 20 grudnia 2002 roku. Jako datę kanonizacji wyznaczono dzień 18 maja 2003 roku.

Dziedzictwo
Obecnie około 1600 sióstr w 25 krajach na wszystkich kontynentach żyje tak jak Maria De Mattias służąc „naszemu drogiemu bliźniemu”.
Pomagają one wszystkim biednym, chorym, bezdomnym. Idą tam, gdzie płynie w cierpieniu Krew Jezusa. Mówią ludziom o miłości Boga, o przebaczeniu i pojednaniu. Zadaniem Adoratorek Krwi Chrystusa była i jest praca dla zbawienia dusz, aby wszyscy cieszyli się dobrami wysłużonymi przelaną Krwią Jezusa Chrystusa. Z ziarna
Rzuconego na ziemię włoską wyrosło międzynarodowe drzewo adoratorek, którego żywotną gałęzią jest prowincja polska.

Na ziemi polskiej
Do Polski Siostry Adoratorki przybyły z Jugosławii, dnia 2 sierpnia 1946 roku w święto Matki Bożej Anielskiej i osiedliły się wraz z grupami reemigrantów na ziemiach odzyskanych w Bolesławcu na Dolnym Śląsku.
Jako pierwsze na ziemię bolesławiecką dotarły s. Annunciata Bolek, s. Stanisława Kasińska, s. Marianna Kowalczyk, s. Maurycja Maziarz, s. Ludwika Przydział, s. Jakuba Salawa, s. Lidwina Sikora, s. Salomea Szuba.
Na dworcu zostały powitane przez nowicjuszkę Franciszkę Drohomirecką, u oraz licznie zebraną ludność miejscową i okoliczną, która przyszła ze wzruszeniem przywitać swoje siostry. Z dworca siostry pierwsze kroki skierowały do kościoła gdzie proboszcz ks. Andrzej Gromadzki otoczył je głęboką troską.
Siostry dzieliły ze pozostałymi osadnikami miasta Bolesławca i okolic, trudny los w pierwszych latach powojennych.
Po otrzymaniu pisemnego zezwolenia od administratora archidiecezji wrocławskiej ks. inf. dra Karola Milika z dnia 9 sierpnia 1946 roku na osiedlenie się na terenie Bolesławca, siostry rozpoczęły starania u władz państwowych o przydzielenie im odpowiedniego domu na własność. Zarząd miejski w Bolesławcu przychylnie ustosunkował się do prośby sióstr i przydzielił im dwa domy. Pierwszy znajdował się we wsi Łaziska, a drugi w Bolesławcu przy ulicy Żymierskiego (obecna Zgorzeleckiej).
Siostry w Łaziskach pro¬wadziły własne gospodarstwo rolne i zajmowały się hodowlą jedwabników. Placówka ta stanowiła po¬czątkowo bazę materialną dla sióstr w Bolesławcu Była tam też urządzona przez księdza proboszcza Andrzeja Gromadzkiego kaplica publiczna. Siostry bezinteresownie opiekowały się za¬krystią, prały bieliznę i dbały o jej wystrój.
Dom przy ul. Żymierskiego 23, był ogromnie zdewastowany przez wojska radzieckie. Aby w nim zamieszkać, należało przeprowadzić gruntowny remont. W tej ciężkiej pracy przyszła im z pomocą okoliczna ludność, która wraz z nimi przybyła z Jugosławii. Odpowiedzialność za wszystkie prace związane z remontem powierzono s. Annuncjacie Bolek, a po jej śmierci, s. Lidwinie Sikorze. W 1946 roku burmistrz miasta Jan Frańczak oddał w posiadanie Siostrom Adoratorkom Krwi Chrystusa na własność ogród warzywny położony przy ul. Żymierskiego oraz część parku.
Tymczasem pojawiły się nowe problemy: przyjęcia nowych kandydatek, wychowania i nauczania dzieci i młodzieży. Siostry szybko zorientowały się, że nie są w stanie odpowiedzieć na te potrzeby, dlatego podjęły starania o przyjazd kolejnych sióstr: s. Emmy Jarosz, s. Pii Skrzeczek, s. Bernadetty Welsandt, s. Kalisty Zielonki. W krótkim czasie zaczęły też zgłaszać się pierwsze kandydatki. Już w lipcu 1947 r. było ich sześć. Wiele jednak dziewcząt, które się zgłaszały, nie mogło być przyjęte z uwagi na trudną sytuację materialną sióstr. Zdarzało się nawet, że duchowni, znając te warunki, odradzali młodym dziewczętom wstąpienie, wskazując raczej inne zgromadzenia o jaśniejszych horyzontach i lepszych warunkach materialnych.
Pod koniec maja 1947 roku siostry zamieszkały w tym domu, a jesienią urządziły w nim kaplicę i otworzyły przedszkole oraz internat dla dziewcząt. Uczyły gry na instrumentach, zajmowały się apostolstwem chorych, szyciem i haftowaniem szat oraz paramentów liturgicznych, wyrobem kołder a także organizowały rekolekcje dla dziewcząt. Idąc z przykładem Marii De Mattias, siostry Adoratorki od pierwszych chwil swojego pobytu na ziemi bolesławieckiej, odpowiedziały na potrzebę katechizacji dzieci i młodzieży. Uczyły nie tylko w Bolesławcu, ale i w okolicznych parafiach: Bolesławice, Borzejowice, Brzeźnik, Dobra, Łąka, Parowa.
Mimo licznych trudności związanych z prześladowaniem Kościoła – odebrano siostrom przedszkole, rozwiązano internat, a także zwolniono siostry z nauczania religii w szkole. Mimo trudnej sytuacji materialnej sióstr, do Zgromadzenia zgłaszały się nowe kandydatki.
W roku 1951 w Bolesławcu otwarto nowicjat Sióstr Adoratorek Przenajdroższej Krwi, a po otwarciu prowincji w roku 1965, dom macierzysty przy ul. Żymierskiego późniejsza Świerczewskiego (obecnie ul. Zgorzelecka) stał się jednocześnie domem prowincjalnym.
Do roku 1956 komunistyczna władza państwowa nie pozwalała na tworzenie nowych domów zakonnych.
Powstanie i rozwój Zgromadzenia Adoratorek Krwi Chrystusa w Polsce Bardzo mocno związany jest z archidiecezją wrocławską. Tam bowiem powstały pierwsze wspólnoty oraz domy Zgromadzenia. W miarę upływu czasu fundacja polska powiększała się o nowe placówki we Lwówku Śląskim, w Zawidowie, 5 we Wrocławiu, wiązało się to z rozwojem nowych placówek i ze wzrostem liczebnym kandydatek do zgromadzenia oraz dużym zapotrzebowaniem na pracę sióstr w duszpasterstwie przy parafiach.

Duchowe dziedzictwo
Adoratorki Krwi Chrystusa i dzisiaj podobnie jak wczoraj pragną stać u stóp Krzyża, aby otrzymać miłość Chrystusa i nieść ją tak jak niosła ją ich Założycielka i duchowa matka - święta Maria De Mattias. Żyją zanurzone w historię swoich czasów u progu trzeciego tysiąclecia. Są naznaczone nadziejami, potrzebami i oczekiwaniami oraz klęskami ludzi swojej epoki. Podzielają z nimi radości i cierpienia. Adoratorki, tak jak Maria De Mattias, idą pomiędzy ludzi prowadząc styl życia prosty i otwarty na przyjmowanie każdego człowieka.
Miłość Marii De Mattias do Krwi Chrystusa i drogiego bliźniego, żyje w duchowych jej córkach na miarę darów, którymi Bóg obdarzył dziewczęta i kobiety powołane do tego Zgromadzenia, w którym wszyscy znajdą pomoc w każdym czasie (list MDM).
Miłość pozwala siostrom dostrzec, zrozumieć, zaakceptować, być dla innych.
W posłudze apostolskiej w bolesławieckim domu przy ul. Zgorzeleckiej odczytują one znaki czasu i zaradzają potrzebom dzieci, młodzieży, dorosłych. Mając na uwadze odrodzenie religijno - moralne i formację duchową rodzin poprzez działalność Stowarzyszenia Krwi Chrystusa i Centrum Duchowości podejmują współpracę z laikatem. Dla chętnych organizują i prowadzą rekolekcje i dni skupienia, oraz sesje formacyjne.

Najpierw duchowość Krwi Chrystusa wśród laikatu rozszerzała się na ziemi polskiej poprzez powstałe, w Bolesławcu w latach osiemdziesiątych XX wieku - Wspólnoty Krwi Chrystusa. W roku 1993, siostry zapoczątkowały dzieło Stowarzyszenia Krwi Chrystusa. Jest ono duchową rodziną skupiającą osoby świeckie, a także księży i zakonników, którzy zobowiązują się pogłębiać duchowość Krwi Chrystusa i żyć wspólnym powołaniem do modlitwy i misji wynikającym z sakramentu chrztu świętego. Stowarzyszeni chociaż nie należą do Zgromadzenia, to jednak uczestniczą w dziedzictwie duchowym Adoratorek i wspólnie z nimi oddają swój czas, modlitwę, pracę, zdolności, zdrowie... na rzecz całego Kościoła.
Siostry pociągnięte przykładem swojej Założycielki, św. Marii De Mattias, pragną dać miejsce w swoim domu tym wszystkim, którzy szukają Boga. Domy zakładane przez świętą, zawsze były otarte na rekolekcje i dni skupienia dla świeckich. Dzisiaj Centrum Duchowości daje możliwość przeżycia rekolekcji grupowych, indywidualnych i dni skupienia. Od 2006 roku rozpoczęły się w nim regularne sesje tematyczne dotyczące życia duchowego.

Apostolstwo
Dom macierzysty sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa w Bolesławcu jest zawsze otwarty na różne grupy i działania duszpasterskie środowiska i diecezji legnickiej. Szczególnie zaś na potrzeby mieszkańców Bolesławca. Odbywały i odbywają się w nim :
  • Rekolekcje powołaniowe
  • Rekolekcje dla małżeństw
  • Rekolekcje dla kapłanów
  • Spotkania lekarzy
  • Spotkania Akcji Katolickiej
  • Spotkania Domowego Kościoła
  • Spotkania Odnowy w Duchu Świętych
  • Spotkania grupy wspierającej rodziny alkoholików
  • Spotkania katechetów
  • Spotkania ministrantów
  • Spotkania grup pielgrzymkowy
  • Spotkania opłatkowe dla rożnych grup i środowisk
Nieprzerwanie od roku 1947, siostry z udziałem mieszkańców Bolesławca i okolic, świętują uroczyście dnia 1 lipca odpust Krwi Chrystusa, w kaplicy zakonnej.
Od roku 2004 do chwili obecnej trwają w naszej kaplicy całodzienne adorację Najświętszego Sakramentu, która gromadzi siostry i mieszkańców

W krajobraz miasta Bolesławca, na trwałe wpisały się siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które z chwila powrotu katechezy do szkoły katechizowały niemal we wszystkich parafiach miasta, ucząc w szkołach i przedszkolach.
Siostry pełniły także posługę zakrystianki w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdzie pracują do chwili obecnej oraz zakrystianki i organistki w parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy.
W ostatnich latach siostry zorganizowały festyny:
  • dla mieszkańców Bolesławca: z okazji Dnia Matki
  • charytatywny w celu pozyskania środków na Syberię
Dzisiaj siostry włączają się także w działalność świetlicy Caritas przy parafii Wniebowzięcia NMP, organizując z udziałem dzieci przedstawienia Bożonarodzeniowe i okolicznościowe inscenizacje.
Angażują się w organizację i przebieg spotkania Bożonarodzeniowego dla osób niepełnosprawnych organizowanego na terenie miasta.

Wychowanie
W pracy pedagogicznej zgromadzenie kieruje się chrześcijańskim obrazem człowieka, prawami młodzieży i własną - ponad 160-letnią - tradycją pedagogiczną. Urzeczywistniła się ona w powstałej 1 września 2001 roku Niepublicznej Bursie imienia św. Marii De Mattias.
W Wychowaniu koncentrujemy się na pokonywaniu własnych ograniczeń oraz urzeczywistnianiu potencjalnych możliwości. Wychowujemy do odpowiedzialności za siebie i za innych, do odpowiedzialnego korzystania z wolności i życia według niezmiennych zasad moralnych.

Działalność apostolska adoratorek Krwi Chrystusa, w środowisku bolesławieckim, nie ogranicza się tylko do pracy wychowawczej w Bursie. Obecnie jest realizowana w Zespole Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych przez katechezę.

Przesłanie
W ten sposób ścieżka naznaczona niegdyś przez Marie De Mattias, stała się drogą dla polskich adoratorek, która przeprowadziła je przez dzieje historii z Jugosławii do Bolesławca by i tu aktualne stało się przesłanie świętej Marii De Mattias skierowane do wszystkich chrześcijan, ukazujące podstawowe zadanie, jakim jest mieć wzrok utkwiony w Chrystusie w każdej chwili życia, nie zapominając nigdy, że On odkupił nas za cenę swojej Krwi: Oddał ją wszystką - oddał za wszystkich.
Maria De Mattias, która z wielkim zapałem przekazywała miłość, którą Jezus ma do wszystkich ludzi i przez którą przelał swoją Krew, pragnie na progu trzeciego tysiąclecia, podzielić się tą miłością z wszystkimi mieszkańcami Bolesławca.
Podczas całego życia święta Maria De Mattias głosiła czynem przykazanie miłości, naprawiając to, co było rozdarte, zapobiegając trudnym sytuacjom i przeciwnościom życia. Łatwo jest zauważyć jak bardzo aktualne jest dzisiaj dla nas to przesłanie.

Patronka
Ogłoszenie świętej Marii De Mattias patronką miasta Bolesławca, jest sprzyjającą okazją do pogłębienia jej lekcji życia, do zaczerpnięcia z jej przykładu. Patron bowiem, to religijny opiekun, kraju diecezji miasta, i ludzi. W Kościele katolickim takimi osobami są święci,- szczęśliwi przyjaciele Boga,- którzy pragną podzielić się swoim szczęściem.
Święta Maria De Mattias pragnie podzielić się swoim szczęściem z mieszkańcami Bolesławca.
Dnia 18 maja 2008 roku, podczas uroczystej Mszy świętej, o godz. 12.00 na rynku w Bolesławcu, święta Maria De Mattias - kobieta przedsiębiorcza, mocna, nauczycielka życia i cnót chrześcijańskich, została ogłoszona Patronką Miasta Bolesławca, dzięki staraniom biskupa legnickiego, Zgromadzenia, władz miejskich i samorządowych oraz mieszkańców nastąpiło to - w piątą rocznicę jej kanonizacji,

… Ta Krew, tak bardzo drogocenna, nie może być przelana nadaremnie. Ta miłość, miłosierdzie, dobroć, muszą dotrzeć do każdej osoby.